Szkoła Magii i Czarodziejstwa Hogwart
Im. profesora Albusa Dumbledore'a
FAQ  ::  Szukaj  ::  Użytkownicy  ::  Grupy  ::  Galerie  ::  Rejestracja  ::  Profil  ::  Zaloguj się, by sprawdzić wiadomości  ::  Zaloguj


Lekcja 3 (14.10.2006)

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Szkoła Magii i Czarodziejstwa Hogwart Strona Główna » Zakazany Las
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Margaret Ginnion
PROFESOR



Dołączył: 29 Cze 2006
Posty: 113
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:07, 13 Paź 2006    Temat postu: Lekcja 3 (14.10.2006)

Ołkej!
Witajcie. Wasze prace wyszły jako tako. A może nawet lepiej. W każdym bądź razie nie wyszcy oddali prace jeszcze z wcześnieszjej lekcji. I wstawiam nieubłaganie Troll.
UWAGA!
BĘDE PRZEPYTYPWAĆ W NIEDZIELĘ O GODZ. 18:00.
Jezeli ktoś nie może to neich nie pisze w uspraiwedliwienieach tylko na PW.
A teraz kilka teorii o jednorzcu zebrancy h przez Ginny ze Slytherinu. Niektóe sa do siebie podobne, ale macie przeczytać wszystkie.

I:
Jednorożce - mityczne stworzenia. Biały jednorożec, jest uosobiany z postacią boską nie tylko ze względu na swoja siłę, odwagę i szybkość, ale także ze względu na róg pośrodku czoła o uzdrawiającyh i magicznych właściwościach. Ten jest również symbolem królewskiej władzy i wymiaru sprawiedliwości. Jednorożec jest symbolem czystości, dlatego też na wielu zdjęciach i obrazach pojawia się archanioł Gabriel na łowach na to stworzenie.




Figurka z porcelany, obraz lub malowidło ma nam ułatwić uświadomienie sobie własnych cech i zdolności.



Historia ...

Jednorożec jest jednym z bardziej znanych i popularnych baśniowych stworzeń. Jest zarówno symbolem piękna i czystości. Jego wizerunki można spotkać praktycznie wszędzie. Co takiego jest w tym zwierzęciu, że jest aż tak popularne?
Wielu ludziom jednorożec kojarzy się z pięknym, białym koniem o długim, spiralnie zakręconym rogu wyrastającym z czoła. Taki właśnie jest najpopularniejszy obraz jednorożca znany również z wielu dzieł fantasy. Początkowo jednak jednorożec był koniem, jednak jego nogi były nogami kozła, a ogon lwa. Później jego nogi jak i ogon stały się tak samo śnieżnobiałe jak i tułów. Z czasem nogi i ogon przemieniły się już całkowicie w końskie. Jednorożca od zwykłego konia różnił się już tylko rogiem. Ale czy na pewno tylko tym?
Wiele legend opowiada o magicznych umiejętnościach tego przepięknego zwierzęcia. Ten czarodziejski koń podobno mógł zrobić wszystko, jednak szczególnie wierzono w jego zdolności uzdrawiania. Gdzie tylko stanął jednorożec tam momentalnie wszystko ożywało, wyrastał piękne kwiaty, rośliny i drzewa. Ponadto jego róg miał właściwości detoksykacyjne, co zwiększało zdolności uzdrawiające tego zwierzęcia. Róg ten według różnych źródeł wyglądał różnie. Był śnieżnobiały, prosty i szpiczasty, ale również mówiono o tym, że u podstawy był czarny później żółty, a dopiero jego końcówka była krystalicznie biała. Jednorożce, według legend, bardzo troskliwie dbały zarówno o swoje potomstwo, jak i o swojego pana. Robiły one wszystko by ich właściciele czyli się jak najlepiej i cieszyli się długim zdrowiem. W wielu legendach, jednorożca mógł posiadać tylko i wyłącznie człowiek o czystym sercu, a szczególnie młode dziewice. Dlatego koń ten stał się symbolem czystości i dziewictwa. Gdy jednak ktoś o nieczystym sercu siłą próbował złapać to stworzenie i zamknąć w klatce umierało ono "z tęsknoty za wolnością i pięknem natury."
Jedna z legend o tym magicznym zwierzęciu mówi, że jednorożce były darem dla pewnego króla od bogini i opiekunki lasu. Jednorożce były bardzo piękne, dlatego podziwiał je każdy mieszkaniec królestwa. Królestwo to nie miało wrogów, jego mieszkańcy cieszyli się dobrym zdrowiem i szczęściem. Jednak pewnego dnia do królestwa przybył chciwy kupiec. Zachwycony pięknem tego rogatego konia postanowił go kupić. Oczywiście król się na to nie zgodził, a rozzłoszczony złodziejaszek postanowił ukraść konie. Następnej nocy gdy wszyscy spali, zakradł się po cichu do miejsca spoczynku jednorożców i ukradł je.. Już po niedługim czasie królestwo zaczęła nękać zaraza, zaczęły na nie najeżdżać sąsiednie królestwa. Mądry i rozważny król zwrócił się o pomoc do bogini lasu, ta jednak gdy dowiedziała się o utracie jednorożców, rozgniewała się strasznie na króla. Doszła do wniosku, że jednorożce są zbyt piękne by posiadać mógł je jedynie ten król, odebrała je złodziejowi, i zmieniła je w gwiazdozbiór jednorożca, aby odtąd wszyscy ludzie mogli podziwiać ich piękno. Zły kupiec został przemieniony w kamień i ustawiony tak aby przez wieki mógł oglądać niebo i swoje upragnione jednorożce.



Istnieje wiele teorii co do pochodzenia tych zwierząt. Większość z nich mówi, że jednorożce pochodzą z Indii. Często, chcąc potwierdzić istnienie jednorożców powoływano się na Arystotelesa, który pisał o nich w swych dziełach. W siedemnastym wieku jednorożce stawały się coraz częstszym elementem poszukiwań, a to za sprawą opowieści o rzekomo bardzo szlachetnym i cennym rubinie wyrastającym z pod rogu tego zwierzęcia. Rubin ten, który podobnie jak sam róg miał właściwości magiczne, był bardzo cennym trofeum, a o jego posiadaniu marzył prawie każdy człowiek. W osiemnastym wieku coraz miej interesowano się tymi zwierzętami. Przestawano wierzyć w ich istnienie. Tylko niektórzy umieszczali jednorożce w książkach przyrodniczych opisując je tak jak to robili ludzie w poprzednich stuleciach, ponieważ nikt nie znał człowieka, który twierdziłby, że widział jednorożca, a co dopiero takiego który rzeczywiście go widział. W ten sposób jednorożce bez powrotu zaliczone zostały to istot mistycznych, baśniowych. Nie pozostał żaden ślad, który mógłby przekonać dzisiejszych ludzi o ich istnieniu.

II:

Jednorożec - stworzenie mityczne, chyba jedno z bardziej znanych magicznych zwierząt. Wedle ogólnych założeń jest to istota obdarzona przez naturę pojedynczym rogiem, często skręconym, przypominającym róg antylopy czy kozy, jest on zawsze prosty. Zdaje się, że z powodu owego rogu czasem przedstawia się jednorożce z koźlą brodą nawiązując właśnie do pokrewieństwa do kozy czy antylopy, choć zawsze obdarza się je posturą koni i to nie byle jakich. Jednorożec jest z założenia istotą piękną, dziką i nieokiełznaną. Zamieszkiwał zawsze leśny gąszcz, najgłębsze mateczniki naszych europejskich lasów, choć podróżnicy donoszą także o spotkaniu stworzenia pasującego do opisu (zresztą nazywanym przez nich jednorożcem) między innymi w Indiach. Mówiono, że żadne z tamtejszych stworzeń nie odważało się pić z rzeki czy strumienia zanim jednorożec nie zanurzył w nim swego rogu. Róg jednorożca sam w sobie stanowił temat dyskusji i bardzo drogi oraz poszukiwany towar. Święcie wierzono w magiczną moc rogu mającą oczyszczać wszystko, co znalazło się w kontakcie z rogiem oraz służyć jako panaceum na wszelkie trucizny. Poszukiwali go mistycy średniowieczni do swoich eksperymentów, poszukiwali aptekarze sprzedając go później w formie proszku ale także zlecając wykonanie z niego pudełeczek czy łyżeczek do leków wierząc, że wszystko co wejdzie w kontakt z rogiem jest wolne od trucizny. Oszukiwany był także przez wielmożów, którzy obawiając się często trucicieli nie rozstawali się przy stole z zestawem amuletów do którego poza oczywiście rogiem jednorożca wchodził chociażby ząb żmii oraz kilka gatunków półszlachetnych kamieni, które w obecności trucizny miały pokrywać się wilgocią. Jak widzicie róg jednorożca był w średniowieczu stosowany chętnie i często dla swych cudownych właściwości. Zaraz, zaraz: jaki znowu róg jednorożca? Czy ja aby czegoś nie pokręciłem? Ano nie - w średniowieczu naprawdę na wagę złota skupowano coś, co nazywano rogiem jednorożca. Czego średniowieczni nie wiedzieli nie należał on do żadnego mistycznego konia, ale do narwala - kuzyna foki, u którego górne siekacze dorastają do takich rozmiarów, że przebijają górną wargę i wyrastają na metr czy półtora metra i używane są do walk pomiędzy samcami o terytorium czy też partnerkę . Wierzę, że na zimnych wybrzeżach Islandii graniczących z arktycznymi wodami - naturalnym środowiskiem życia narwali dało się co jakiś czas znaleźć jakiś ząb narwala wyrzucony przez fale. Stąd też pewnie wzięła się legenda, do której nawiązuje chociażby znany chyba film animowany „Ostatni jednorożec” jakoby jednorożce miały uciec przed ludźmi do morza. Faktycznie róg jednorożca dało się z wiadomych względów znaleźć tylko na wybrzeżach, więc z czasem ludzie zaczęli zastanawiać się dlaczego. Do tego jednak czasu próbowano oczywiście dla jednorożce polować. Podejście tego magicznego bądź co bądź zwierzęcia graniczyło po prawdzie z niemożliwością, ale istniał ponoć jeden sposób na zwabienie jednorożca w pułapkę. Jednorożec jako istota wyjątkowo wręcz płochliwa uciekał przed wszystkimi mężczyznami, za to bardzo lubił towarzystwo kobiet - konkretnie młodych i, co podkreślane było wielokrotnie, niewinnych dziewcząt. Na kobietę nie będącą już dziewicą ani spojrzał, a takie co udawały dziewictwo wręcz atakował. Za to do młodych dziewcząt zwykł był podchodzić i kłaść głowę na ich podołku (nie pytajcie mnie jak rozpoznawał dziewice - na ten temat niestety nie zachowały się żadne przekazy Razz). Był to idealny moment dla zaczajonego w pobliżu myśliwego, który mógł schwytać jednorożca i odebrać mu róg. Zresztą nie tylko róg był cenionym towarem. W czaszce jednorożca bezpośrednio pod rogiem miał się bowiem znajdować karbunkuł - rzadkiej urody rubin obdarzony niezwykłymi zdolnościami rosnący podobno wraz z wiekiem jednorożca. Jak więc widzicie jest jednorożec istotą ciekawą i ze wszech miar wartą uwagi.(jeżeli przeczytałeś wpisz kropka) Nic też dziwnego, że znalazł sobie poczytne miejsce wśród panteonu dziwnych zwierząt fantasy ukazując się i w systemach RPG i stając się bohaterem wielu powieści i kilkudziesięciu filmów. Mit jednorożca nie zginie jeszcze długo choć jest stary jak sam czas, bowiem fascynuje nas on od wieków i będzie fascynował nadal przyszłe pokolenia jako symbol nieokiełznanej dzikości i prawdziwego piękna

III:
Aibhill Dreamstoher: Stworzenie to zawładnęło ludzką wyobraźnią… Od najdawniejszych lat ludzie pisali o nim, śpiewali, malowali je, rzeźbili, a nawet na nie polowali, choć brakowało przekonywujących dowodów potwierdzających jego istnienie… Jednorożec – bo o nim mowa – fascynuje nas od wieków…


„Pewnego słonecznego poranka pewien pan, jedzący właśnie śniadanie,
uniósł głowę znad jajecznicy i spostrzegł jednorożca ze złotym rogiem,
obgryzającego róże na ogrodowym klombie. Pan wstał, pospieszył do sypialni,
w której spała jego żona i zbudził ją. „W ogrodzie jest jednorożec -
powiedział. Zjada róże”. Żona otworzyła jedno oko i spojrzała na pana
niechętnie. „Jednorożec jest stworzeniem mitycznym”- odrzekła i odwróciła
się do pana plecami.”



James Thurber „Jednorożec w ogrodzie”



Pierwsza wzmianka o jednorożcu [z angielskiego unicorn] pochodzi sprzed dwóch tysięcy lat i pochodzi od greckiego lekarza Ktezjasza. Według niego to fantastyczne zwierzę pochodziło z Indii. Było mniej więcej rozmiarów osła, miało ciemnoczerwony łeb, biały tułów, błękitne oczy oraz pojedynczy róg, długości około pięćdziesięciu centymetrów wyrastający z czoła. Róg ten był biały u podstawy, czarny w środku i czerwony na końcu. Odcięty od właściciela i przerobiony na naczynie chronił każdego, kto z niego pijał od trucizn, drgawek i padaczki oraz stanowił pewną odtrutkę. O takie naczynie nie było jednak łatwo, bowiem szybkość, siła i gwałtowny temperament jednorożca czyniły schwytanie go niemal niemożliwym (choć nie niewykonalnym Wink). Istniało również stworzenie z dwoma rogami – dwurożec [bicorn, z łaciny bicornis].

O zwierzętach z jednym rogiem pisali m.in. Arystoteles i Juliusz Cezar. Często, chcąc potwierdzić istnienie jednorożców odwoływano się właśnie do ich autorytetu. Rzymski przyrodnik Pliniusz (ten od bazyliszka) dodał do wizerunku jednorożca głowę je lenia, stopy słonia, ogon dzika i długi na metr czarny ogon. Późniejsi pisarze sugerowali, że wczesne doniesienia o jednorożcach opierały się na błędnych opisach indyjskich nosorożców lub też spotkaniach z dwurożnymi zwierzętami, takimi jak koziorożce czy kozły, które akurat musiały stracić jeden róg, albo widziano je tylko z profilu.

W średniowieczu powszechne wyobrażenie jednorożca wyewoluowało z kolażu zwierzęcych części opisywanych przez starożytnych do pełnego wdzięku stworzenia, które znamy współcześnie. Malowidła i arrasy z tamtego okresu przedstawiają piękne, białe, podobne do koni zwierzęta z jednym rogiem, kopytami jelenia i bujną grzywą. Jednym z najsłynniejszych przykładów sztuki przedstawiającej jednorożce jest cykl arrasów „Dama z jednorożcem” (sześć tapiserii przedstawiających alegorie pięciu zmysłów) powstały około 1500 roku w Brukseli. Obecnie można je oglądać w Muzeum Średniowiecza Cluny (Musée National du Moyen Age et des Thermes de Cluny) w Paryżu. Tracy Chevalier, autorka bestsellera „Dziewczyna z perłą” napisała książkę właśnie o tytule „Dama z jednorożcem”, której akcja toczy się w XV wieku. Jean Le Viste chce uczcić wzrost swojej pozycji na Dworze, zlecając Nicolasowi des Innocents wykonanie projektów sześciu gobelinów. Utalentowany, ambitny i ceniony miniaturzysta początkowo z niechęcią odnosi się do zamówienia, zwłaszcza że ma malować bitwę, konie... Wszelkich wątpliwości dotyczących tej pracy pozbywa się dopiero wtedy, gdy poznaje piękną córkę klienta, Claude, i gdy okazuje się, że zamiast bitwy na gobelinach ma być jednorożec.

Jednorożce były niezwykle skoczne i bystre. Były samotnikami, miały dziki, niesforny charakter, dlatego tak trudno je było złapać. Podejście tego magicznego bądź co bądź zwierzęcia graniczyło po prawdzie z niemożliwością, ale istniał ponoć jeden sposób na zwabienie jednorożca w pułapkę. Jednorożec jako istota wyjątkowo płochliwa uciekał przed wszystkimi mężczyznami, za to bardzo lubił towarzystwo kobiet - konkretnie młodych i, co podkreślane było wielokrotnie, niewinnych dziewcząt (jednorożec był biały – biel symbolizuje stan niewinności, dziewictwo, dziewczęcy urok, czystość duchową i świętość). Na kobietę nie będącą już dziewicą nawet nie spojrzał, a takie co udawały dziewictwo (niestety nie zachowały się żadne przekazy mówiące o tym, jak rozpoznać dziewicę lub jak nie stracić dziewictwa Razz) wręcz atakował. Za to do młodych dziewcząt zwykł był podchodzić, kłaść głowę na ich łonie i zasypiać. Był to idealny moment dla zaczajonego w pobliżu myśliwego, który mógł schwytać jednorożca i odebrać mu róg. Zresztą nie tylko róg był cenionym towarem. W czaszce jednorożca bezpośrednio pod rogiem miał się bowiem znajdować karbunkuł – rzadkiej urody rubin obdarzony niezwykłymi zdolnościami rosnący podobno wraz z wiekiem jednorożca. Wieść niesie, że zwierzęta te potrafiły walczyć swym rogiem jak mieczem, a ścigane rzucały się z urwiska i lądując na rogu uchodziły bez szwanku.

Opisy rogu jednorożca bardzo się różniły. Według jednych doniesień róg był prosty, szpiczasty i śnieżnobiały, według innych czarny i poskręcany. Jednak wszyscy byli zgodni co do jego czarodziejskiej mocy. Róg jednorożca zwany był alikornem i stanowił bardzo drogi oraz poszukiwany towar. Święcie wierzono w magiczną moc rogu mającą oczyszczać wszystko, co znalazło się w kontakcie z nim oraz służyć jako panaceum na wszelkie trucizny. Poszukiwali go mistycy średniowieczni do swoich eksperymentów, poszukiwali aptekarze sprzedając go później w formie proszku, ale także zlecając wykona nie z niego pudełeczek czy łyżeczek. Poszukiwany był także przez wielmożów, którzy obawiając się często trucicieli nie rozstawali się przy stole z zestawem amuletów do którego poza oczywiście rogiem jednorożca wchodził chociażby ząb żmii oraz kilka gatunków półszlachetnych kamieni, które w obecności trucizny miały pokrywać się wilgocią.

Rogi jednorożca były sprzedawane w każdej szesnastowiecznej aptece, jako lek na większość dolegliwości. Zapotrzebowanie było ogromne, a ceny astronomiczne. Sproszkowany róg mógł być podawany w czystej postaci albo razem z innymi leczniczymi środkami. Ci, których nie było stać na zakup cennego panaceum, mogli nabyć (na pocieszenie) fiolkę wody, w której podobno róg był zanurzony.

Oczywiście kupujący nie wiedzieli, że tak naprawdę był to róg narwala, ssaka z rodziny waleni (kuzyna foki), u którego górne siekacze dorastają do takich rozmiarów, że przebijają górną wargę i wyrastają na metr czy półtora metra i używane są do walk pomiędzy samcami o terytorium czy też partnerkę . Kiedy w szesnastym i siedemnastym stuleciu ekspedycje wielorybnicze stawały się coraz powszechniejsze, wzrosło zaopatrzenie w domniemany cudowny róg jednorożca. Na zimnych wybrzeżach Islandii graniczących z arktycznymi wodami – naturalnym środowiskiem życia narwali dało się co jakiś czas znaleźć jakiś ząb narwala wyrzucony przez fale. Stąd też pewnie wzięła się legenda, do której nawiązuje chociażby znany film animowany „Ostatni jednorożec”, jakoby jednorożce miały uciekać przed ludźmi do morza. Faktycznie róg „jednorożca” dało się z wiadomych względów znaleźć tylko na wybrzeżach, więc z czasem ludzie zaczęli się zastanawiać dlaczego.






Testy służące sprawdzeniu autentyczności alikornu – z których większość polegała na zakreślaniu koła wokół jadowitego pająka i obserwowaniu jego reakcji (alikorn był prawdziwy, jeśli pająk nie mógł wydostać się z kręgu) były liczne i powszechne, lecz najwyraźniej niewiele z nich mogło cokolwiek zweryfikować, ponieważ ciosy narwali z powodzeniem udawały rogi jednorożca i lądowały w aptekach całej Europy.

Nie cały alikorn zużywany był w celach medycznych. Legendarna zdolność naczyń z rogu jednorożca do neutralizowania trucizny, o której ponad tysiąc lat wcześniej pisał Ktezjasz, czyniła z alikornu bardzo cenną własność, szczególnie wśród członków rodów panujących, dla których lęk przed otruciem był częścią codzienności. Kielichy i naczynia były jednak bardzo drogie. Filiżanki z alikornu były tak wartościowe i drogie, że w 1565 roku królowi Danii Fryderykowi II wystarczyła tylko jedna pod zastaw na pożyczkę mającą sfinansować wojnę ze Szwecją. Uboższym pozostawał proszek z rogu. Pierwsze wzmianki na temat leczniczych właściwości proszku pochodzą w początków naszego tysiąclecia.

Jednorożec stał się znakiem dzikiej siły, która poddaje się niewinności i łagodności. W mitologii jednorożec towarzyszył dziewiczym boginiom księżycowym. Artemida poskromiła jednorożce, a osiem z nich zaprzęgła do swego rydwanu.

W literaturze jednorożec zaczął symbolizować siłę, władzę i czystość. Został też wciągnięty w symbolikę chrześcijańską. Oprócz alegorycznego przedstawienia Chrystusa stał się symbolem dziewictwa, życia zakonnego, postu, zbawienia, a także krzyża i śmierci ścigającej człowieka. Jest także symbolem Niepokalanego Poczęcia Chrystusa przez Maryję. Jako figurka wyobraża też samego Chrystusa, Najczystszego z Czystych. Róg jednorożca symbolizuje moc niszczenia grzechu.

Biblijny jednorożec był prawdopodobnie nosorożcem i reprezentował nieposkromioną siłę, Budził postrach. W Proroctwie Izajasza (34,7) czytamy:

I zstąpią jednorożce z nimi, i byki z mocarzami; upoi się
ziemia krwią ich i piasek ich tłuszczem.


Stał się także częścią królewskiego herbu Anglii i Szkocji, który powstał na początku XVII wieku. Wtedy to James VI Szkocki został królem Anglii i zjednoczył pod jedną koroną Szkocję i Anglię. Unia ta wymogła stworzenie nowego herbu, który powstał z połączenia herbu Anglii wspieranego przez dwa Lwy oraz herbu Szkocji gdzie tarczę dźwigały dwa Jednorożce. Oczywistym kompromisem było pozostawienie jednego Lwa i jednego Jednorożca. Często jednorożec przedstawiany jest razem ze złotym lwem, co symbolizuje odwieczne przeciwieństwa. W Chinach jednorożec jest zwierzęciem świętym, kwintesencją pięciu żywiołów oraz jednością yang i yin.

Motyw jednorożca pojawiał się również w legendach arturiańskich, baśniach oraz fantastycznych opowieściach o wyprawach Czyngis-chana i Aleksandra Wielkiego.

Jedna z typowych średniowiecznych historyjek mających unaocznić czystość jednorożca mówi o zmierzających do wodopoju leśnych zwierzętach. Kiedy woda okazuje się zatruta, spragnionym na ratunek przychodzi jednorożec – zanurza róg w stawie, a woda na powrót staje się czysta i nieskażona.

Zainteresowanie chwytaniem jednorożców ostatecznie wygasło
w osiemnastym wieku, kiedy liczni sceptycy zauważyli, że nie sposób znaleźć kogokolwiek, kto by rzeczywiście widział jednorożca na własne oczy. Kilku autorów nadal umieszczało jednorożce w książkach z historii naturalnej, idąc za starożytnymi i średniowiecznymi opisami, jednak większość doszła do przekonania, że czas oddać stworzenie krainie baśni. Wiara w jednorożca przetrwała dłużej niż wiara w istnienie jakiegokolwiek zwierzęcia mistycznego. Ostatnie doniesienia na temat jednorożca datowane są na rok 1673, gdy spotkano go w Ameryce, na granicy kanadyjskiej. W jego istnienie wierzono aż do XIX wieku, powoli jednak przestali zgłaszać się świadkowie bliskich spotkań z jednorożcem.



***


W świecie czarodziejów przedstawionym przez Rowling w swych książkach o przygodach Harry’ego Pottera skrzywdzenie jednorożca uważane jest za straszliwą zbrodnię. „Zdolny jest do niej ktoś, kto nie ma nic do stracenia, (na dwód że przeczytałeś wpisz słowo gugu)a wszystko do zyskania. Krew jednorożca zapewnia życie każdemu, kto ją wypije, nawet jeśli będzie o cal od śmierci, ale za straszliwą cenę. Jeśli zabije coś niewinnego i bezbronnego, zostanie na zawsze przeklęty i będzie wiódł nędzne życie, a właściwie pół-życie”.

Harry pierwszy raz zobaczył jednorożca w Zakazanym Lesie. „Był to jednorożec, niestety już martwy. […] Harry po raz pierwszy w życiu ujrzał coś tak pięknego i tak smutnego. Długie, smukłe nogi spoczywały pod dziwnymi kątami, a grzywa rozsypywała się perłowobiałą kaskadą na ciemnych liściach”. Kolejne spotkanie miało miejsce w czwartym roku nauki, na lekcji Opieki nad Magicznymi Stworzeniami.


„Poprowadziła ich [profesor Grubbly-Plank] wokół ogrodzenia dla koni, które tuliły się do siebie z zimna, a potem ku samotnemu drzewu na skraju Zakazanego Lasu, gdzie był uwiązany cudownie biały jednorożec.
Na widok jednorożca dziewczęta wydały zgodny okrzyk zachwytu.
[…]
Jednorożec był tak niesamowicie biały, że śnieg przy nim wydawał się szary. Darł nerwowo ziemię złotymi kopytami i podrzucał rogatym łbem.”


W aptece na ulicy Pokątnej można było kupić srebrne rogi jednorożca po dwadzieścia jeden galeonów za sztukę. Włosy z ogona, sierść i rogi służyły do wyrobu różdżek, które również można było kupić na Pokątnej u Ollivandera.

Jednorożec występuje także w twórczości Andrzeja Sapkowskiego, C.S. Lewisa i wielu innych pisarzy…


Zad.dom
1) Który z tych trzech opowiadan zawiera najlepsze Twoim zdaniem informacja i dlaczego?
2) Co mugole sądzą o jednorożcach?
3) Opowiedz o jednorożcu własnymi słowami
4) Narysuj na paincie rysunek swojego wymarzonego rumaka-jednorożca. (Za to dodatkowa ocena!)


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Olivier Black
DYREKTOR



Dołączył: 17 Cze 2006
Posty: 601
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Hogsmeade

PostWysłany: Pią 14:12, 13 Paź 2006    Temat postu:

Ale pani lekcja jest jutro...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Margaret Ginnion
PROFESOR



Dołączył: 29 Cze 2006
Posty: 113
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:17, 13 Paź 2006    Temat postu:

wiem, wiem. Dlatego wpisał 14.10.2006, bo jutro mogę się nie wyrobić z dwoma lekcjami...

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Olivier Black
DYREKTOR



Dołączył: 17 Cze 2006
Posty: 601
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Hogsmeade

PostWysłany: Pią 14:29, 13 Paź 2006    Temat postu:

Ahga. Nie ma problemu. Ale uczniowie maja cza na odp. jutro do 20:00

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Cho Chang
Uczeń Gryffindoru



Dołączył: 12 Wrz 2006
Posty: 62
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: słoneczna Mallorca

PostWysłany: Pią 14:40, 13 Paź 2006    Temat postu:

obecna a lekcja długa 8O

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Margaret Ginnion
PROFESOR



Dołączył: 29 Cze 2006
Posty: 113
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5

PostWysłany: Pią 14:42, 13 Paź 2006    Temat postu:

Tak Cho, tyle że jej NIE PRZECZYTAŁAŚ

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Cho Chang
Uczeń Gryffindoru



Dołączył: 12 Wrz 2006
Posty: 62
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: słoneczna Mallorca

PostWysłany: Pią 15:04, 13 Paź 2006    Temat postu:

wiem głowa mnie rozbolała od siedzenia cały dziń na kompie (kropka ''.'') ;p

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Emka Longbottom
Uczeń Huffelpuffu



Dołączył: 14 Wrz 2006
Posty: 73
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Wawa

PostWysłany: Pią 15:22, 13 Paź 2006    Temat postu:

przeczytałam "gugu"

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Fleur
Uczeń Huffelpuffu



Dołączył: 13 Wrz 2006
Posty: 43
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Hogsmit

PostWysłany: Pią 16:47, 13 Paź 2006    Temat postu:

przeccczyanne

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Cho Chang
Uczeń Gryffindoru



Dołączył: 12 Wrz 2006
Posty: 62
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: słoneczna Mallorca

PostWysłany: Pią 18:01, 13 Paź 2006    Temat postu:

''gugu'' :p

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
martusia19913
Prefekt Ravenclawu



Dołączył: 15 Wrz 2006
Posty: 140
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: koło Katowic

PostWysłany: Pią 20:21, 13 Paź 2006    Temat postu:

przeczytane gugu

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Sylvia Stivens
Uczeń Ravenclawu



Dołączył: 09 Lip 2006
Posty: 144
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Dolina Godrika

PostWysłany: Sob 10:25, 14 Paź 2006    Temat postu:

przeczytane gugu

Pani profesor a doszła moja praca o jednorożcach ?


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Hermionka77
Uczeń Gryffindoru



Dołączył: 16 Wrz 2006
Posty: 61
Przeczytał: 0 tematów

Ostrzeżeń: 1/5
Skąd: Darlowo

PostWysłany: Sob 14:49, 14 Paź 2006    Temat postu:

PRZECZYTANE-GUGU

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jacky Sparrow
Uczeń Slytherinu



Dołączył: 08 Paź 2006
Posty: 154
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Black Pearl, Vampir-Hause

PostWysłany: Wto 13:03, 24 Paź 2006    Temat postu:

czy mozna namalowac jednorozca olowkiem i przeslac?

Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Jacky Sparrow
Uczeń Slytherinu



Dołączył: 08 Paź 2006
Posty: 154
Przeczytał: 0 tematów

Pomógł: 1 raz
Ostrzeżeń: 0/5
Skąd: Black Pearl, Vampir-Hause

PostWysłany: Wto 13:03, 24 Paź 2006    Temat postu:

czy mozna namalowac jednorozca olowkiem i przeslac?
przeczytane


Post został pochwalony 0 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Szkoła Magii i Czarodziejstwa Hogwart Strona Główna » Zakazany Las Wszystkie czasy w strefie EET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
  ::  
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group   ::   template subEarth by Kisioł. Programosy   ::  
Regulamin